"Człowiek jest wielki nie przez to, co ma, nie przez to kim jest, lecz przez to, czym dzieli się z innymi." Jan Paweł II

5 sierpnia 2014

To co kocham....

Oczywiscie, to co kocham najbardziej w swoim hobby to zakupki!
Ostatnio u Gosi "Nadodatek" nabylam takie slicznosci.



Haftow czekajacych na wyszywanie mam juz troszeczke, ale nie moglam sie oprzec...musialam je
kupic! Moze w zime , kiedy beda dlugie wieczory uda mi sie popracowac igielka. Juz bym chciala 
rozpakowac i zaczac  prace nad tym serduszkiem na lnie, ale kilka hafcikow koncze i nie chce 
wprowadzac balaganu do swojego planu robotkowego!
Na fotce widac biala, okragla szpuleczke nici! To cienka nic jest przeznaczona do nawlekania 
koralikow i tworzenia z nich roznej bizuterii. Nie mam wiekszej fotki, dlatego na tym zdjeciu 
zwracam na nia uwage!
Moje hafciki w zblizeniu.



 I moje serduszko! Nie bedzie latwo chyba, bo do lnu dopiero sie przymierzam! Planuje przed tym duzym haftem wyszyc cos miniaturkowego i zobaczyc jak bedzie mi sie wyszywalo....oj, mam treme
....jak zaczne trzymajcie kciuki, obym nie polegla!!!!



Nozyczek u mnie tez caly woreczek! Ale przeciez nie moglam kupic tych malutkich ! Sa to 
nozyczki DMC - mierza cale 7 cm! Bardzo mi sie takie malenstwa podobaja!
Zobaczcie jak wygladaja przy innych nozyczkach, tych chyba 9 cm albo wiekszych!





Chcialam Wam zdradzic tajemnice, ze to nie byly ostatnie zakupy, ale o nastepnych 
w kolejnych postach! Oj poszalalam, poszalalam.....ach, raz sie zyje!

Pozdrawiam Was kochane dziewczyny! Sle Wam moje buziaczki!

9 komentarzy:

  1. super zakupy :) też ostatnio poszalałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Och ja tez chce tak poszalec!!! Sliczne zestawy. Sama mam ochote na to serduszko moze kiedys. A lnu sie nie boj kochana. Po kilku krzyzykach nie bedziesz widziala roznicy miedzy lnem a kanwa. Bedzie pieknie! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Zakupy - marzenie!
    Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ohhh... kto nie kocha zakupów! :))
    Twoje bardzo udane- szczególnie zazdroszczę zestawu z serduszkiem na lnie. Nie bój się na nim haftować. Początek jest trudny ale później nie będziesz chciała haftować na niczym innym ! :) Ja tak miałam. bardzo się bałam zacząć, a teraz na aidzie i zwykłej kanwie praktycznie nie haftuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Len to bardzo wdzięczny materiał. Też tak miałam, że jak zaczęłam na nim haftować, to nie chciałam już wracać do kanwy. Myślę, że u Ciebie będzie tak samo. Nic trudnego, to tylko kwestia przyzwyczajenia. Serduszko śliczne, a całe zakupy wspaniałe.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ι'm gone to say tօ my little brother, tɦat hhe hould alѕo pay a quick visit tҺis blog оn reular basis tօ ɡet updated from latеst іnformation.

    Аlso visit mу web ρage; used japanies cars

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem kto, kiedy i dlaczego zrobił z lnu demona. Chyba ktoś kto handlował kanwą ;) Len zwykła tkanina do haftowania - zresztą sama zobaczysz. Wszystkie zakupy wywołujące zawrót głowy. Zestawy piękne, a nitka na biżuterię - no, no, coś nowego powstanie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj to serduszko jest niesamowite naprawde

    OdpowiedzUsuń
  9. Zazdroszczę zakupów. Jestem bardzo ciekawa serca na lnie. Aktualnie wyszywam zamówienie na lnie, to moje pierwsze takie spotkanie, nie jest źle :)

    OdpowiedzUsuń

Administrator bloga